Praca w podejściu, które uwzględnia wpływ traumy na ciało, emocje i relacje, oraz w metodzie Współczującego Dociekania.
Oddech jest czymś, co towarzyszy nam cały czas — a jednocześnie bardzo szybko pokazuje, w jakim stanie jest nasz układ nerwowy. W stresie oddech naturalnie przyspiesza i spłyca się, ciało napina się, rośnie czujność. To nie słabość, tylko biologia przetrwania.
W podejściu zorientowanym na traumę zakładamy, że wiele objawów psychosomatycznych to nie problem do usunięcia ale adaptacja: sposób, w jaki organizm nauczył się chronić. Trauma rozumiemy szeroko — jako doświadczenia, w których zabrakło bezpieczeństwa, wsparcia, wyboru, a napięcie trwało zbyt długo (także w relacjach, w dzieciństwie, w przewlekłym przeciążeniu). Ciało może wtedy pozostawać w trybie alarmu albo w trybie odcięcia.
Trauma a oddech: co dzieje się w organizmie?
Po przeciążeniach układ nerwowy może łatwiej wchodzić w dwa skrajne tryby:
- walcz/uciekaj: napięcie, lęk, kołatanie serca, płytki szybki oddech, ścisk w klatce, gula w gardle
- zamrożenie/wyłączenie: spłycenie oddechu, odrętwienie, odcięcie, trudność w czuciu ciała
To właśnie dlatego objawy takie jak duszność, ucisk w klatce, zawroty, drżenie, problemy trawienne czy bezsenność potrafią nasilać się bez wyraźnego powodu — ciało pamięta napięcie i uruchamia ochronę automatycznie.
Jak pracujemy z oddechem w psychosomatyce?
W tej pracy oddech nie jest sztuczką na uspokojenie. Jest narzędziem regulacji układu nerwowego i budowania poczucia bezpieczeństwa w ciele — krok po kroku, w Twoim tempie.
Kluczowe są trzy zasady: bezpieczeństwo, tempo i wybór.
U części osób skupienie na oddechu lub głębsze oddychanie może na początku nasilać lęk. To nie porażka — to informacja, że układ nerwowy potrzebuje najpierw stabilizacji.
Zwykle zaczynamy od łagodnych, stabilizujących elementów, takich jak:
- orientowanie się tu-i-teraz (kontakt z otoczeniem, uziemianie),
- delikatne spowolnienie oddechu i wydłużanie wydechu,
- oddech dolnożebrowy/przeponowy w wersji wystarczająco dobrej, bez presji,
- rozluźnianie napięć, które ograniczają oddech (klatka piersiowa, przepona, brzuch, barki),
- poszerzanie tolerancji na odczucia z ciała w małych dawkach (bez zalewania).
Celem nie jest zawsze spokój ani idealny oddech, tylko coraz większa umiejętność: zauważam, że rośnie napięcie i wiem, jak wrócić do regulacji.
W duchu współczucia i życzliwej ciekawości
W podejściu tym objawy traktujemy jak sygnał, a nie wroga. Zamiast walczyć z ciałem, zapraszamy postawę: łagodność + ciekawość + brak oceniania.
Podczas pracy z oddechem zadajemy proste, wspierające pytania:
- Co dzieje się w moim ciele, gdy pojawia się napięcie?
- Jak oddycha moje ciało samo z siebie?
- Co uruchamia alarm: tempo, relacje, presja, myśli, wspomnienia?
- Jakie uczucie jest pod napięciem: lęk, wstyd, złość, smutek?
- Czy mogę być z tym przez chwilę w bezpiecznej dawce?
W tym ujęciu zmiana nie wynika z przymusu, tylko z tego, że układ nerwowy dostaje doświadczenie: tu jest bezpieczniej.
Dla kogo – z jakimi dolegliwościami, bólami i diagnozami?
Praca z oddechem w psychosomatyce może być pomocna jako wsparcie (regulacja, zmniejszanie napięcia, poprawa funkcjonowania), zwłaszcza gdy objawy nasilają się pod wpływem stresu lub po doświadczeniach przeciążających.
Najczęściej korzystają z niej osoby, które doświadczają:
Dolegliwości bólowych i napięciowych
- bóle napięciowe głowy, migreny nasilane stresem
- napięcie karku i barków, szczękościsk, bruksizm
- bóle pleców o charakterze napięciowym/przeciążeniowym
- napięcie i ból w obrębie klatki piersiowej (po wykluczeniu przyczyn medycznych)
Objawów lękowych i stresowych (również somatycznych)
- przewlekły lęk, napięcie, trudność w wyciszeniu
- napady paniki, uczucie braku powietrza, napady duszności
- kołatanie serca, drżenie, mrowienia, zawroty (gdy przyczyny somatyczne są wykluczone)
- bezsenność, wybudzenia, pobudzenie w nocy
- gula w gardle, ścisk w przeponie, uczucie ucisku
Objawów ze strony układu pokarmowego nasilanych stresem
- zespół jelita drażliwego (IBS)
- czynnościowe bóle brzucha, wzdęcia, nudności, ściśnięty żołądek
- biegunki/zaparcia nasilane napięciem
Skutków długotrwałego przeciążenia
- chroniczne zmęczenie, przegrzanie układu, drażliwość
- trudność w odpoczynku, ciągła czujność
- spadek tolerancji na bodźce (hałas, tłum, tempo)
W kontekście traumy
- nadmierna czujność i ciało w gotowości
- epizody zamrożenia/odcięcia
- lęk przed odczuciami z ciała lub trudność w ich odczuwaniu
Tu szczególnie dbamy o tempo, wybór i stabilizację.
Jak wygląda spotkanie?
Zaczynamy od krótkiego sprawdzenia, co dziś dzieje się w Twoim ciele: co podnosi pobudzenie, a co je obniża. Następnie dobieramy ćwiczenia tak, żeby były bezpieczne i realne do zastosowania w codzienności. Zawsze możesz przerwać, zmienić sposób pracy lub zostać przy najłagodniejszej wersji. W tym podejściu Twoje granice są częścią procesu.
Zajęcia prowadzone przez wykwalifikowanego psychoterapeutę oddechu – Magdalenę Ignaszak

